
| Autorytety o przedsiębiorczości |
|
prof. Krzysztof Pawłowski Rektor Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu National Luis University 1. Jaka jest Pana opinia na temat przedsiębiorczości Polaków ?
Powinniśmy być dumni, że wśród państw postkomunistycznych byliśmy w stanie uzyskać najwyższy wskaźnik przedsiębiorczości. Ważne jest także to, że kobiety mają w Polsce jednakowe szanse rozwoju, co mężczyźni. Przez swoją pracowitość, wytrwałość i determinację Polacy są niezwykle dobrze odbierani przez obywateli innych krajów.
2. Czy należy coś zmienić ?
Zmienić należy system edukacji, począwszy od szkół podstawowych. Od najmłodszych lat szkolnych dzieci powinny uczyć się umiejętności rozwiązywania problemów. Nasze najmłodsze pokolenie musi być bardziej kreatywne i innowacyjne.
3. Jak trafiać do młodych ludzi z ideą tworzenia nowych firm?
Najskuteczniej jest brać przykład z otoczenia. Młodzi ludzie powinni widzieć zalety z tworzenia własnych przedsiębiorstw, to, że są panami własnego losu i nie muszą pracować na rachunek innych. Mają możliwość samorealizacji i nieograniczonego rozwoju. prof. Henryk Wnorowski Prezes Polmosu Białystok i profesror WSE w Białymstoku i Uniwersytetu Białostockiego
Jaka jest Pana opinia o przedsiębiorczości Polaków ? Bardzo wysoka. Polacy to bardzo przedsiębiorczy naród. Zapewne część społeczeństwa jeszcze pamięta fakt, jak w 2004 roku, bezpośrednio po naszym wejściu do Unii Europejskiej, zanim inne narody zorientowały się co oznacza wspólny rynek, to Polacy „zasypali” ziemniakami Słowację i zaczęli rejestrować firmy nawet w najbardziej oddalonym kraju UE – Portugalii. Wydawać by się mogło, że skoro praktyczne możliwości rozwijania własnej przedsiębiorczości w Polsce mają jedynie 20-letnią historię to ciągle jesteśmy na etapie uczenia się. I chociaż jest to prawda, to nie mniej jednak Polacy, w mojej ocenie osiągają całkiem satysfakcjonujące efekty w tym obszarze.
Nie jest więc z nami najgorzej, ale czy warto jest jednak coś zmieniać ?
Oczywiście że warto, gdyż nigdy nie jest tak dobrze aby nie mogło być lepiej. Moja ocena sformułowana wyżej dotyczyła przedsiębiorczości jako cechy naszego rodaka. Polacy doskonale zdają sobie sprawę, że to właśnie od ich aktywności, przedsiębiorczości i zapobiegliwości w dużej mierze zależy ich przyszłość. Niestety ta świadomość niekoniecznie przekłada się na chęć realizowania się w działalności gospodarczej poprzez zakładanie i prowadzenie przedsiębiorstw. Statystycznie liczba zakładanych przedsiębiorstw na tysiąc mieszkańców w naszym kraju wcale nie plasuje nas najwyżej w Europie. Coraz częściej zdarza się, że nasi rodacy zakładają firmy za granicą. Wracając do pytania, co warto byłoby zmienić, pragnę skupić na dwóch aspektach działalności gospodarczej podejmowanej przez jednostki. Po pierwsze – regulacje prawne prowadzenia działalności gospodarczej. Realizowanie idei przedsiębiorczości przez coraz szerszą część społeczeństwa, wymaga regulacji przyjaznych prowadzeniu działalności gospodarczej, upraszczających biurokrację. Osoba, która chce realizować się jako przedsiębiorca musi sama przebrnąć przez gąszcz procedur i barier. Mimo tego, że dużo się dyskutuje na temat poprawy i ułatwień to ciągle efekt nie jest zadowalający. Powtarzane od wielu lat hasło „jedno okienko dla przedsiębiorcy” wydaje się celem niedoścignionym. Nic dziwnego, że ciągle najwyżej jest oceniana Ustawa o działalności gospodarczej z 23 grudnia 1988, popularnie zwana Ustawą Mieczysława Wilczka (ówczesnego ministra przemysłu). Od tamtego czasu nie pojawiła się żadna inna, prawdziwie przyjazna przedsiębiorcom regulacja prawna. Ustawa Wilczka jest do tej pory niedoścignionym wzorem ustawy, dającej najwięcej wolności gospodarczej polskim przedsiębiorcom. Jest to co najmniej paradoks, że dwadzieścia lata demokratycznej gospodarki rynkowej i mnóstwo deklaracji kolejnych rządów nie pozwoliło do tej pory poczuć przedsiębiorcom, iż są ważni i potrzebni. Po drugie, równie ważnym aspektem, jest sposób postrzegania przedsiębiorcy w naszym społeczeństwie. Niewykluczone, że zbyt duża liczba osób wzięła sobie do serca spontaniczną wypowiedz premiera Jana Krzysztofa Bieleckiego z 1991 roku, który powiedział, że „pierwszy milion trzeba ukraść ”. Możliwe, że właśnie te słowa zakorzeniły się w podświadomości osób, które same nigdy nie były przedsiębiorcze i nigdy nie będą przedsiębiorcami. Przez to jednostki, które aby odnieść sukces angażowały w swoje firmy cały swój potencjał i zdrowie, często kosztem odpoczynku i rodziny, są postrzegane jako osoby, którym udało się dzięki oszustwom. Takie stereotypy trzeba jak najprędzej zmieniać. Dla mnie przedsiębiorca to bohater, bez względu na fakt czy prowadzi firmę jednoosobową, czy zatrudnia kilkuset pracowników.
- Jak Pan sądzi, jak można zachęcić młodych ludzi do zakładania własnych firm?
Jest to kluczowe pytanie i chyba najważniejsze wyzwanie w rozmowie na temat przedsiębiorczości młodych ludzi. Wiele razy zastanawiałem się nad tym problemem, nie wydaje się aby możliwa była jakaś prosta recepta, skoro problem jest skomplikowany, ale to oczywiście nie oznacza, że nie należy podejmować takich prób. Statystyki pokazują, iż to wcale nie absolwenci ekonomii, czy zarządzania zakładają najwięcej przedsiębiorstw. To osoby posiadających wykształcenie z innych dziedzin śmielej podejmują wyzwania w samodzielnym prowadzeniu własnego przedsiębiorstwa. Czasami dochodzę, że ucząc młodzież nazbyt często zwracamy uwagę na bariery a za mało pokazujemy szans na odniesienie sukcesu. Stąd osoby kończące ekonomię często wolą zatrudnić się u kogoś niż podejmować ryzyko założenia własnego przedsiębiorstwa. Wydaje mi się, że trzeba o tym z młodzieżą rozmawiać. Prowadzenie własnego przedsiębiorstwa powinno być prezentowane w kontekście takich wartości jak wolność, samodzielność(decydowanie o sobie) i bogactwo. Należy przekonywać młodych ludzi, że własne przedsiębiorstwo daje większe możliwości ekspansji niż zatrudnienie u innego pracodawcy. Jeśli chcesz być prawdziwie wolny i zarobić duże pieniądze musisz podjąć ryzyko! Dopiero praca na „swoim” i dla siebie da Ci prawdziwą satysfakcję. Należy tutaj wykorzystywać przykłady ludzi przedsiębiorczych na lokalnym rynku, tych którzy odnieśli spektakularny sukces. Własne przedsiębiorstwo należy pokazywać jako przygodę życia.
- Czy ma Pan może jakieś propozycje mogące pomóc w promowaniu takiego podejścia? Wydaje się, że pożytecznym rozwiązaniem byłoby sporządzenie podstawowej instrukcji młodego przedsiębiorcy. Miałaby ona opisywać, jak postępować aby zarejestrować przedsiębiorstwo. Taka instrukcja byłaby niezwykle pomocna dla przyszłych przedsiębiorców. Uporządkowanie kolejności kroków, jakie powinien on podjąć, aby móc jak najsprawniej przejść przez ten biurokratyczny etap mogłoby okazać się pożyteczną zachętą do myślenia o tym.
- Dziękuję za rozmowę. |


Terminy VII edycji:
Jeżeli zastanawiasz się nad tym, czym jest przedsiębiorczość i czy jest to też Twoja cecha. Czy przedsiębiorczość jest potrzebna każdemu z nas oraz czy jest potrzebna w karierze?
Rada Programowa to grupa osób, które wspierają BOSSa merytorycznie.
Naszą misją jest promowanie przedsiębiorczości wśród studentów. 

